cele stowarzyszenia cele stowarzyszenia zaloguj się zapisz się napisz do nas poczta
Działamy już 1403 dni.

O informatyce


Klik, klik, klik... Motto: Zastosowanie komputerów w informatyce jest najmniejsze :-( Pracownia komputerowa jest dla j. polskiego, matematyki, astronomii :-) Osławionego MSOffice ma uczyć polonista, arkusza kalkulacyjnego matematyk...

Klik, klik, klik...

Motto: Zastosowanie komputerów w informatyce jest najmniejsze :-( Pracownia komputerowa jest dla j. polskiego, matematyki, astronomii :-) Osławionego MSOffice ma uczyć polonista, arkusza kalkulacyjnego matematyk...

Wybór systemu operacyjnego nie ma wielkiego znaczenia. Większość użytkowników komputerów broni się rekoma i nogami przed np Linuxem. Bojaźń ta jest irracjonalna, bo i tak znakomita większość użytkowników komputerów nie korzysta bezpośrednio z systemu operacyjnego. Postawiłbym tezę, że przeciętny "windowsowiec" nie zna żadnego polecenia systemu operacyjnego Windows/DOS, poza tymi wywołanymi przez kliknięcie myszką: przenieś-upuść-kliknij-otwórz. Sądzę, że rzadko kto potrafi wykonać te polecenia inaczej, niż tylko przy pomocy myszki. A trzeba wiedzieć, że tych poleceń (dosowskich) jest kilkaset. Taki stan rzeczy powoduje, że w przypadku awrii systemu nie pozostaje nic innego jak instalacja systemu od nowa. Podobnie ma się sprawa z innymi systemami operacyjnymi: ktoś, kto korzysta np z FreeBSD i pracuje w środowisku okienkowym - a przeważnie jest ono środowiskiem domyślnym, też operuje tylko myszką: klika-przenosi-upuszcza, a jak nie chce, to nie mysi znać jakichkolwiek poleceń powłoki - bo i po co? Ciekawe...? Wszystko poza systemem Windows (94, XP itd) i pewnymi prodesjonalnymi, jest za darmo. Systemy wolne (free) są darmowe (tylko niewielki podatek dla zastosowań komercyjnych), niewymagające, stabilne, o nieprzebranych zasobach, pewne, nie podatne na wirusy, o bardzo podobnej filozofii do MS. Dzięki temu przesiadka z WindowsXP na FreeBSD jest prawie niezauważalna. Trudno wymienić tutaj wszystkie zalety. Obserwowałem pracę młodzieży na Xterminalach (Fedora) myślę, że wielu nie zdawało sobie sprawy, że nie pracują na lokalnym komputerze i że serwerem rządzi Linux. Może tylko niektórzy dziwili się czasami, że słaby komputer pracuje wydajnie jak najlepszy. Rachunek ekonomiczny bierze w łeb! Zakup dobrych komputerów kosztuje (współczesny Windows nie pójdzie na starym sprzęcie), licencja na system i oprogramowanie kosztuje, utrzymanie w sprawności wszystkich komputerów też kosztuje (Windowsy trzeba od czasu do czasu reinstalować). Systemy Linux, FreeBSD, czy też FreeDOS są przeciwieństwem wszystkiego co wyżej powiedziano: darmowe (lub tanie, jeśli kupi się wersję komercyjną np RedHat kosztuje mało), stabilne, szybkie itd itd. Powyższe uwagi adresowane są do tak zwanych informatyków, dla przeciętnego Kowalskiego ważne jest właśnie to, że może klikać a komputer robi za niego wszystko. Bo tak powinno właśnie być!

Powrót...

2006 Copyright KWADRATURA. Wszystkie prawa zastrzeżone.